Concordia Murowana Goślina – Przemysław Poznań 3:1

Podopieczni trenera Bartosz Szpalika w meczu 4 kolejki RedBox Klasy Okręgowej wygrali 3:1 z Przemysławem Poznań.

Spotkanie rozpoczęło się od odważnych ataków Concordii, które szybko przyniosły efekt. W 23. minucie wynik otworzył Karol Siwak, pewnie wykorzystując podanie kolegów i dając gospodarzom prowadzenie. Niestety, kilka minut później sędzia podjął kontrowersyjną decyzję, dyktując rzut karny dla gości. Decyzja ta wywołała sporo emocji zarówno na boisku, jak i na trybunach, ponieważ faulu, który miałby uzasadniać wskazanie na jedenasty metr, po prostu nie było. Przemysław Poznań skwapliwie wykorzystał prezent i w 30. minucie doprowadził do wyrównania.

Mimo tej niesprawiedliwości Concordia nie spuściła głowy i po przerwie ponownie ruszyła do ataku. W 58. minucie pięknym trafieniem popisał się Ryszard Wierzbinski, który przywrócił gospodarzom prowadzenie. Zaledwie cztery minuty później kapitan zespołu, Witold Weiss, ustalił wynik meczu na 3:1, strzelając gola, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Bartłomieja Burmana. Do końca spotkania Concordia kontrolowała przebieg gry, nie pozwalając rywalom na rozwinięcie skrzydeł.

Niestety, radość ze zwycięstwa została przyćmiona przez poważną kontuzję Wojciecha Jarosza. Obrońca Concordii w jednej z akcji ucierpiał na tyle poważnie, że będzie musiał pauzować przez kilka tygodni. To ogromna strata dla zespołu, ponieważ Jarosz należał do filarów defensywy drużyny.

Całe spotkanie pozostawiło też duży niesmak z powodu postawy arbitra. Sędzia nie panował nad wydarzeniami boiskowymi, często podejmował błędne decyzje i rozdawał kartki w sytuacjach, które tego nie wymagały. Największą krzywdą była wspomniana jedenastka dla gości, która na chwilę odebrała Concordii przewagę.

Mimo tych wszystkich przeciwności drużyna z Murowanej Gośliny pokazała charakter i wolę walki, udowadniając, że potrafi poradzić sobie nawet w trudnych okolicznościach. Concordia odniosła w pełni zasłużone zwycięstwo i z kompletem punktów może z optymizmem patrzeć na kolejne mecze sezonu.