Concordia Murowana Goślina – GKS Golęczewo 3:2

Piłkarze Concordii Murowana Goślina w meczu 25. kolejki pokonali u siebie zespół wicelidera rozgrywek, GKS Golęczewo 3:2.

Od pierwszego gwizdka zawodnicy Concordii pokazali, że nie zamierzają cofać się przed jednym z najmocniejszych zespołów ligi. Gospodarze grali odważnie, agresywnie w odbiorze i bardzo konsekwentnie w defensywie, skutecznie utrudniając gościom rozwijanie akcji ofensywnych. Efektem dobrej postawy był gol Michała Millera w 24. minucie, który otworzył wynik spotkania i dał miejscowym sporo pewności siebie. Concordia nie zwalniała tempa, a tuż przed przerwą podwyższyła prowadzenie. W 44. minucie do siatki trafił Franciszek Olszewski, dzięki czemu gospodarze schodzili do szatni z bardzo solidną zaliczką.
Po zmianie stron GKS Golęczewo ruszył do odrabiania strat. Wicelider coraz częściej gościł pod bramką Concordii, a mecz nabierał intensywności. Gospodarze długo bronili się skutecznie, jednak w 78. minucie Damian Pawlak zdobył kontaktowego gola dla przyjezdnych. Chwilę później sytuacja Concordii dodatkowo się skomplikowała, ponieważ po drugiej żółtej kartce boisko musiał opuścić Wojciech Jarosz i miejscowi kończyli spotkanie w osłabieniu.
Goście wykorzystali przewagę liczebną i w 89. minucie doprowadzili do wyrównania za sprawą Macieja Bąka. Wydawało się, że Concordii wymyka się z rąk niezwykle cenne zwycięstwo, jednak drużyna z Murowanej Gośliny pokazała ogromny charakter. Już w doliczonym czasie gry gospodarze wywalczyli rzut karny, a odpowiedzialność w kluczowym momencie wziął na siebie Aleks Król. Młody zawodnik, który na co dzień występuje w zespole juniora klubowej akademii, zachował zimną krew i pewnym strzałem zapewnił Concordii zwycięstwo 3:2.
Końcowy gwizdek przyniósł ogromną radość zarówno zawodnikom, jak i kibicom zgromadzonym na stadionie przy ul. Mściszewskiej. Pokonanie wicelidera tabeli po tak dramatycznym przebiegu spotkania to jedno z najbardziej emocjonujących zwycięstw Concordii w obecnym sezonie i dowód na to, że drużyna potrafi walczyć do samego końca.

